Od stycznia kobiety mogą zdecydować się na prowadzenie ciąży u położnej podstawowej opieki zdrowotnej w ramach NFZ. Do tej pory było to możliwe wyłącznie na warunkach komercyjnych.

Zgodnie ze standardem opieki okołoporodowej ciążę może prowadzić lekarz specjalista w dziedzinie położnictwa i ginekologii, lekarz ze specjalizacją I stopnia w dziedzinie położnictwa i ginekologii, lekarz w trakcie tej specjalizacji lub położna. Jest to zawarte również w ustawie o zawodach pielęgniarki i położnej, gdzie przepisy mówią, że położna może sprawować opiekę nad kobietą w ciąży fizjologicznej.
Zgodnie ze standardem, gdy ciążę prowadzi ginekolog, ma on obowiązek skierować kobietę między 21. a 26 tygodniem ciąży do położnej podstawowej opieki zdrowotnej w celu objęcia opieką. Z kolei, gdy osobą prowadzącą ciążę jest położna, ma ona obowiązek skierować kobietę do ginekologa na konsultacje. – W naszych realiach bowiem osobami wykonującymi USG najczęściej są lekarze ginekolodzy. W krajach zachodnich wykonują je również położne – mówi Ewa Janiuk. – Prowadzenie ciąży przez położną odbywa się jednak na tych samych zasadach, co prowadzenie ciąży przez ginekologa – kobieta ma taką samą liczbę wizyt w czasie ciąży i takie same badania. W okresach wskazanych w standardzie, gdzie są wymagane badania ultrasonograficzne, położna musi zagwarantować możliwość skonsultowania z lekarzem ginekologiem